Spojrzenie zza krat

Główny podejrzany

Od tamtego poranka, a więc od 8 kwietnia 2010 roku, Bill Wellman niezmiennie do dziś walczy o prawdę. Pod tym względem nie różni się od niezliczonych więźniów, skazanych czy to na śmierć, czy na kary długoletniego więzienia, którzy do końca sprzeciwiają się skierowanym przeciwko nim oskarżeniom i wydanym na nich wyrokom. Próbuje przekonać wszystkich, że prawdę zna tylko on. Przecież tylko on może wiedzieć, że nie jest mordercą Moniki, matki dwojga swoich dzieci. Przecież wszystko to, co sobą reprezentuje, sprzeciwiłoby się samej myśli o zbrodni. Tylko ktoś wyjątkowo okrutny mógłby zabić tak wspaniałą kobietę jak Monika, a następnie przetaszczyć jej zwłoki do studzienki ściekowej i wcisnąć je na siłę w wąski otwór.

Ale czy prawda rzeczywiście leży po jego stronie? Czy jest ktoś, kto potrafiłby uwierzyć w jego zapewnienia o niewinności?

Bill Wellman już od pierwszych godzin po znalezieniu zwłok Moniki stał się głównym i jedynym podejrzanym. Fakty były okrutne. Ciało Moniki znaleziono w studzience, zaledwie kilkanaście metrów od pokoju, który zajmowała z mężem i dziećmi. Wyjaśnienia podejrzanego nie wnosiły nic na jego obronę. Wręcz przeciwnie – szczegóły przeczyły wszelkiej logice. Śledczy posiadali przecież doświadczenie, wynikające z obserwacji amerykańskich rodzin przyjeżdżających do Cancun, zachowujących się wzorowo, trzymających się zawsze razem, dbających o to, by się dobrze bawić, wrażliwych na punkcie bezpieczeństwa i dorosłych, ale też małych dzieci. Nie wierzyli więc, że kobieta niefrasobliwie wyszła sobie z apartamentu, pozostawiając córeczkę i synka, nie zabierając ze sobą kluczy i telefonu komórkowego.

Wątpliwości te pogłębiły się po przesłuchaniu sióstr Moniki: – Monice nawet nie przyszłoby do głowy, żeby zostawić dzieci Z mężem i gdzieś sobie pójść. Jeśli rzeczywiście chciałaby przejść się po sklepach w pasażu handlowym, zabrałaby ze sobą męża i dzieci. Tak się chodzi na zakupy, nie tylko podczas meksykańskich wakacji. Nigdy też nie rozstawała się z telefonem. To zdecydowanie nie było w jej stylu…

Ciąg dalszy artykułu: Spojrzenie zza krat: https://weselnykamerzysta.pl/tag/spojrzenie-zza-krat/

Facebook Comments
Załaduj więcej Redaktor
Załaduj więcej Dla aktywnych

Dodaj komentarz

Sprawdź też

Odzież patriotyczna – czyli polskie wzornictwo i doskonała jakość.

  Żyjemy w czasach, w których tandeta i słabej jakości produkty zostają pomału wypier…