Franczyza to pomysł na biznes na każdą kieszeń. Również na tę mniej zasobną. Przedstawiamy inwestycje, które kosztują niewiele, a pozwalają zarobić.

Tania licencja franczyzowa, niezbyt obciążające opłaty, niewygórowane koszty inwestycyjne, a przy tym krótki okres zwrotu zainwestowanych w biznes pieniędzy i tłuste zyski – tak w marzeniach potencjalnego biorcy licencji przedstawia się franczyza idealna. Niestety, rzeczywistość nie jest tak różowa, a we własną firmę nie wystarczy zainwestować kilka tysięcy złotych, aby po paru miesiącach pływać w pieniądzach. Jednak nawet taka kwota wystarczy, aby z powodzeniem przesiąść się z etatu za stery własnej firmy i w krótkim czasie zacząć zarabiać sporo ponad średnią krajową. Niezależnie od tego, czy na biznes oszczędzamy odkładając część wynagrodzenia, czy jako rentierzy z wężem w kieszeni szukamy inwestycyjnych alternatyw. Na rynku franczyzowym znajdziemy niejedną propozycję dla siebie.

Franczyza zamiast etatu

Z Raportu o franczyzie w Polsce 2011 PROFIT system wynika, że w 2010 roku nad Wisłą działało 200 systemów, w których inwestycje początkowe nie przekraczały 50 tys. zł. Tanie systemy franczyzowe należą do najszybciej rosnących sieci na rynku. Nic dziwnego – niskie bariery wejścia powodują, że biznes łatwo otworzyć i prowadzić, nawet jeśli nie przynosi właścicielom kokosów. Dotacje unijne powodują natomiast, że zakładająca niskie koszty franczyza stała się popularnym sposobem na wyrwanie się ze szponów bezrobocia. Zwłaszcza, że kryzys poważnie zweryfikował grono szczęśliwców, którzy mogą cieszyć się stałym zatrudnieniem. W Hiszpanii stopa bezrobocia od 2007 roku wzrosła o blisko 14 pkt. proc., w Grecji – o prawie 10 pkt. proc. W Polsce w tym czasie pracę straciło ćwierć miliona osób, czyli tylko trochę mniej, niż mieszka w Białymstoku.

Franczyzodawcy znają realia rynkowe i wychodzą im naprzeciw. Właściciele odzieżowej marki Brand New Products ścięli koszty przystąpienia do sieci o jedną trzecią. Franczyzobiorcy oszczędzają, płacąc jedynie za zatowarowanie sklepu oraz licencję. Operator systemu przekazuje im w gratisie meble, dzięki czemu w kieszeni partnera zostaje nawet do 30 tys. zł. Własną placówkę Brand New Products w lokalu wielkości 20 m2 można uruchomić już za 27 tys. zł.

Spis treści:

Część – 1 https://weselnykamerzysta.pl/tani-biznes-sposobem-na-zycie-cz-1/
Część – 2 https://weselnykamerzysta.pl/tani-biznes-sposobem-na-zycie-cz-2/
Część – 3 https://weselnykamerzysta.pl/tani-biznes-sposobem-na-zycie-cz-3/
Część – 4 https://weselnykamerzysta.pl/tani-biznes-sposobem-na-zycie-cz-4/
Część – 5 https://weselnykamerzysta.pl/tani-biznes-sposobem-na-zycie-cz-5/
Część – 6 https://weselnykamerzysta.pl/tani-biznes-sposobem-na-zycie-cz-6/

Facebook Comments
Załaduj więcej Redaktor
  • smak dzieciństwa

    Ten, kto wyprowadził się z domu rodzinnego i wie, co oznacza samodzielność rozumie tęsknot…
  • Tani biznes sposobem na życie cz.6

    – Do franczyzodawców zgłaszają się zarówno osoby zainteresowane ich konceptem, ale n…
  • Tani biznes sposobem na życie cz.5

    Finanse dla oszczędnych Prawdziwy raj dla poszukiwaczy okazji inwestycyjnych kryje się w b…
Załaduj więcej Dla pracowitych

Dodaj komentarz

Sprawdź też

smak dzieciństwa

Ten, kto wyprowadził się z domu rodzinnego i wie, co oznacza samodzielność rozumie tęsknot…