Finanse dla oszczędnych

Prawdziwy raj dla poszukiwaczy okazji inwestycyjnych kryje się w branży finansowej. Pod względem kwoty potrzebnej na start równych sobie nie mają agencje i okienka kasowe. Kilka metrów kwadratowych powierzchni handlowej, narzędzia biurowe i ruchliwa lokalizacja – to w zasadzie wszystko, czego potrzeba, aby otworzyć placówkę pośrednictwa finansowego. Marki, takie jak Multika, Skarbonka czy Microcash zapraszają do współpracy kandydatów dysponujących kwotami już w granicach 10 tys. zł. Niewiele więcej potrzeba, by otworzyć własny bank. Inwestycja w placówkę Eurobanku wymaga ok. 24 tys. zł, w punkt BZ WBK ok. 22 tys. zł, a własny Meritum Bank można uruchomić już za 25 tys. zł.

W 10 tys. zł zamknie się z kolei inwestycja we własną agencję pocztową In-Postu. Kwota obejmuje zarówno zakup licencji i sprzętu, jak i wyposażenie lokalu. Sieć, która z powodzeniem konkuruje z państwowym monopolem Poczty Polskiej, liczy już blisko 800 punktów usługowych na terenie 150 polskich miast. Każdy przedsiębiorca musi na starcie zadać sobie pytanie o to, skąd weźmie pieniądze na rozpoczęcie działalności. Nawet, jeśli w grę wchodzi kilka tysięcy złotych. Jak to się robi nad Wisłą? Z badania prowadzonego na zlecenie Europejskiego Fundusz Leasingowego „MŚP pod lupą” wynika, że 92 proc. małych i średnich przedsiębiorstw finansuje swoją działalność ze środków własnych. Pożyczki od rodziny i pieniądze odkładane do skarbonki są też najczęstszym źródłem finansowania w przypadku biznesów franczyzowych wymagających od kilku do kilkudziesięciu tysięcy złotych inwestycji. Potencjalni franczyzobiorcy, którzy nie dysponują wystarczającymi oszczędnościami, mogą jednak liczyć na wsparcie ze strony banków.

W pożyczkach dla mikro i małych przedsiębiorstw specjalizuje się działający od dwóch lat FM Bank. Katarzyna Smolaga, dyrektor ds. promocji i reklamy FM Banku przyznaje, że jej instytucja nie jest w stanie pomóc osobom zamierzającym otworzyć tak duży biznes, jak np. własną restaurację McDonalds, gdzie kwota inwestycji sięga 1,2 min zł. Chętnie jednak zasiądzie do rozmów o współpracy, jeśli franczyzobiorca ma zamiar otworzyć np. stoisko z herbatą lub pizzerię, a kwota konieczna na otwarcie biznesu zamknie się w granicach 100 tys. zł.

Spis treści:

Część – 1 https://weselnykamerzysta.pl/tani-biznes-sposobem-na-zycie-cz-1/
Część – 2 https://weselnykamerzysta.pl/tani-biznes-sposobem-na-zycie-cz-2/
Część – 3 https://weselnykamerzysta.pl/tani-biznes-sposobem-na-zycie-cz-3/
Część – 4 https://weselnykamerzysta.pl/tani-biznes-sposobem-na-zycie-cz-4/
Część – 5 https://weselnykamerzysta.pl/tani-biznes-sposobem-na-zycie-cz-5/
Część – 6 https://weselnykamerzysta.pl/tani-biznes-sposobem-na-zycie-cz-6/

Facebook Comments
Załaduj więcej Redaktor
  • smak dzieciństwa

    Ten, kto wyprowadził się z domu rodzinnego i wie, co oznacza samodzielność rozumie tęsknot…
  • Tani biznes sposobem na życie cz.6

    – Do franczyzodawców zgłaszają się zarówno osoby zainteresowane ich konceptem, ale n…
  • Tani biznes sposobem na życie cz.4

    Niedrogie franczyzy można też znaleźć w segmencie pizzerii. Tu prym wiedzie koncept Biesia…
Załaduj więcej Dla pracowitych

Dodaj komentarz

Sprawdź też

smak dzieciństwa

Ten, kto wyprowadził się z domu rodzinnego i wie, co oznacza samodzielność rozumie tęsknot…